Pierwsza oficjalna podróż zagraniczna

Miesiąc temu Zojka została oficjalnie właścicielką paszportu, a więc przyszedł czas na podróże bez granic! A przynajmniej na początek – za granicę. W Bartysławie mieszka moja siostra z rodziną i to z nimi spędziłyśmy ostatnie 10 dni. 
Trasę podzielilśmy na dwa etapy – z Poznania do Krakowa i z Krakowa do Bratysławy. W Krakowie tata Bedu zostawał na dwutygodniowym kursie Instruktora Survivalu, a Zojka prostowała kości. Następnego dnia wypoczęte ruszyłyśmy w dalszą drogę. Całość trasy wyniosła prawie 1000 km i 12 godzin jazdy. Zojka była super dzielna i cierpliwa. Jak na prawdzwią podróżniczkę przystało!
W Bratysławie główną atrakcją było świętowanie roczku mojej siostrzenicy i kuzynki Zojki. A jak skończyłyśmy celebrować pierwsze urodziny Magdalenki to przyszedł czas na podziwianie uroków Bratysławy, spacerowanie nad Dunajem i delektowanie się “wyprażanym syrem”. Każdego dnia wyruszałyśmy z dziewczynami przed siebie i korzystałyśmy z przepięknej słowackiej jesieni podśpiewując pod nosem słowa piosenki Artura Andrusa: “Najważniejsza jest rodzina”. 

Tags from the story

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *