Rzeczka w Sudetach – i już wiesz dokąd na narty z dziećmi!

Zimą, gdy Zakopianka staje się karkołomna i przejechanie nią przypomina grę w ruletkę, a z kolei wyszukiwarki inernetowe nie nadążają za przyjmowaniem zapytań: „Dokąd na narty z dzieckiem?”, mała miejscowość u stóp Wielkiej Sowy, w obrębie Sudetów Środkowych, zdaje sobie nic z tego zamieszania nie robić. Niezmiennie tchnie spokojem kusząc tym samym każdego, kto nie lubi tłumów.

Rzeczka, bo o niej mowa, gdy tylko ostatni jesienni turyści znikną ze szlaków, szykuje swoje pagórki dla amatorów narciarstwa jużod późnej jesieni. Pracę kończą rowerowe wypożyczalnie, a zaczynają armatki śnieżne, które dbają o to, żeby nie zabrakło białego puchu. Ze względu na rozbudowaną bazę noclegową i położenie nie brakuje tu też turystów, choć daleko do tego, by mówić o tłumach.

Latem Rzeczka kusi przepięknym krajobrazem i licznymi trasami pieszych wędrówek. Zimą natomiast można oddać się białemu szaleństwu na malowniczo położonych stokach narciarskich z widokiem na Przełęcz Sokolą, za którą leży senna wioska Sokolec.

 

Wałbrzyskie Zakopane- jak niektórzy nazywają Rzeczkę- jest naprawdę trafionym wyborem dla wszystkich, którzy na Dolnym Śląsku szukają aktywnego odpoczynku. Dla nas stała się miejscem, w którym prawie pięcioletnia Zoja stanęła pierwszy raz na nartach.

NA NARTY DO RZECZKI

Rzeczka, położona w gminie Walim, rozwinęła się w ostatnich latach jako znany ośrodek narciarski na Dolnym Śląsku. W sezonie czynnych jest tutaj sześć wyciągów (orczyki oraz talerzyk). Zaletą stoków są ich zróżnicowane trasy: od łatwych do trudnych, a czas przejazdu nimi to 3-4 minuty. Kolejnym pozytywnym zaskoczeniem może być to, że stoki są sztucznie naśnieżane oraz naświetlane, co umożliwia jazdę nocną.

Na miejscu funkcjonują liczne wypożyczalnie sprzętu narciarskiego – z możliwością wykupienia lekcji nauki narciarstwa u instruktorów PZN. My skorzystaliśmy ze Ski Sowa (cennik i ofertę znajdziecie TU). Dla maluchów jest oddzielny stok typu „babylift”, gdzie z dala od dorosłych narciarzy, dzieci uczą się w swoim towarzystwie.

Oprócz nart można też wypożyczyć sanki- a delikatne górki otaczające stoki są najlepszym miejscem żeby na nich śmigać z tymi, którzy od nart albo stronią, albo… do nich nie dorośli. Jak na przykład nasza Iga, która pierwszego dnia na sankach spędziła trzy godziny, po czym padła na śnieg, a wsadzona z powrotem na sanki- na nich zasnęła.

TRASY NARCIARSKIE 

Warto wspomnieć, żę choć infrastrukturę narciarską obsługują dwie firmy… to narciarzy w ogóle nie interesuje! Od 2017 roku w Rzeczce-Sokolcu na wszystkich wspomnianych wyciągach obowiązuje jeden karnet. Żegnajcie więc papierowe bileciki kasowane każdorazowo przez zmarzniętych panów w wielkich rękawicach przy rozlatujących się drewnianych budkach!

Więcej informacji o wyciągach, cenniku i trasach znajdziecie na stronie:

www.nartyrzeczka.pl oraz www.przeleczsokola.pl.

 

Rzeczka idealnie wpisała się w nasze potrzeby: chcieliśmy żeby Zoja zrobiła pierwsze kroki na nartach, a Iga spędziła aktywnie czas na świeżym powietrzu. Dzięki łagodnym stokom narciarskim i temu, że wszystko jest położone w niewielkiej odległości od siebie, razem wychodziliśmy „na narty i sanki”, mieliśmy się na oku i po skończonej jeździe wspólnie wracaliśmy do domu. Wprawdzie sanki mieliśmy własne, ale cały sprzęt narciarski dla Zoi wypożyczyliśmy. 

 

Koszt nart, butów i kasku na cały dzień to 25 złotych. 

Koszt indywidualnej nauki jazdy z instruktorem: 80 złotych za 50 minut.

GDZIE SPAĆ W RZECZCE?

W Rzeczce spaliśmy dotychczas w dwóch miejscach: w Szyprówce i Chacie Santa Claus.

Jedna i druga miejscówka idealnie nadaje się na krótsze i dłuższe pobyty w Górach Sowich.

Z uwagi na to, że tym razem przyjechaliśmy tutaj z dwoma zaprzyjaźnionymi rodzinami nasz wybór padł właśnie na Chatę Santa Claus. Będąc w Rzeczce wcześniej kilkakrotnie zachwycaliśmy się pięknym drewianym domem z bali, położonym niedaleko stoku narciarskiego z widokiem na Przełęcz Sokolą. Od tych pierwszych zachwytów zaczęła się nasza tegoroczna przygoda z tym domem. A był to strzał w dziesiątkę!

Najpierw nasze serce skrał wielki living room połączony z w pełni wyposażoną kuchnią, z drewnianym stołem w centalnym miejscu i tarasem, z którego widok rozpościerał się na przełęcz i chuśtkawkę. Potem dzieci rozbiegły się w poszukiwaniu idealnego łóżka- a było w czym wybierać, bo w chacie jest pięć sypialni. Całość urządzona w górskim stylu, z czystymi łazienkami, kominkiem i wielkimi kaloryferami na których suszyliśmy narciarskie ubrania 12 dorosłych osób i 6 dzieci! Chyba teraz wyobrażacie sobie jak komfortowe dla rodzin z dziećmi jest to miejsce?

Na dodatek idealnie nadaje się na Kinderparty- a takie wyprawiliśmy z okazji 5-tych urodzin Zoi. Było Piccolo, tort z andrutów zakupionych w wiejskim sklepie,a po zmroku jazda na jabłuszkach.

A potem apetyt i zdjedzony pełen talerz makaronu z sosem, wypieki wielkości buraków i zdanie przed snem: „Zawsze chciałabym mieć takie urodziny!”.

ATRAKCJE W OKOLICY

Rzeczka oraz jej okolice znane są z wielu walorów turystycznych, a także interesujących miejsc które warto odwiedzić. Zatem jeśli chcecie zrodbić sobie przerwę w narciarskich szaleństwie lub po prostu narciarstwo Was nie kręci- nadal macie mnóstwo atrakcyjnych alternatyw na spędzenie czasu wolnego (co ważne: właściwie bez względu na porę roku).

 

Wielka Sowa – najwyższy szczyt w Górach Sowich. O wycieczce na Wielką Sowę pisaliśmy Góry Sowie- Wielka Sowa – znajdziecie tam dość szczegółowy opis trasy.

 

Schronisko Sowa – najstarsze schronisko w Górach Sowich, położone jest wśród lasów na stoku Wielkiej Sowy, przy głównym szlaku sudeckim im. Orłowicza. Warto zajrzeć w drodze na Wielką Sowę.

 

Park Krajobrazowy Gór Sowich – ze szlakiem zwanym Srebrną Drogą, którym dawniej podążali górnicy, wydobywający m.in. srebro.

 

Uzdrowisko Jedlina Zdrój i Pałac Jedlinka z własnym browarem oraz ciekawą historią.

 

Sztolnie pohitlerowskie w Walimiu – zbudowane podczas II wojny światowej jako część kompleksu militarnego programu „Olbrzym”(„Riese”) – niezwykła lekcja historii (na dodatek atrakcja niezależna od pogody!). Pozostałe sztolnie komleksu „Olbrzym” : Osówka, Głuszyca, Włodarz położone są w promieniu kilku/kilinastu kilometrów dalej.

 

Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim to ponad 700 lat historii otoczony z trzech stron przez Jezioro Bystrzyckie, na którym znajduje się imponująca tama.

 

Zamek Książ – położony w Wałbrzychu i oddalony od Rzeczki 40 minut jazdy samochodem może stanowić fantastyczny cel całodniowej wycieczki – zwłaszcza jeśli połączymy zwiedzanie zamku ze słynną Palmiarnią oraz Stadniną Koni. 

 
 

 
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *