Drewniane cerkwie Maramureszu i uroczy camping pośród nich – Rumunia vol.3

MARAMURESZ

Krajobraz Maramureszu to charakterystyczne kopce siana, drewniane wielkie bramy do wiejskich gospodarstw i mieszkańcy wiosek żyjący w tradycyjny sposób. Ten region jest często nazywany „drewnianą krainą”, ponieważ drewno przez wieki było jedynym dostępnym budulcem. Z nich powstały kilkaset lat temu drewniane cerkwie, malowane ręcznie w środku. Stojące w nienaruszonym stanie do dziś i służące mieszkańcom są dowodem na to, że czas tu naprawdę się zatrzymał. 

DREWNIANE CERKWIE NA LIŚCIE UNESCO

 
Wprawdzie w całej Europie Wschodniej można zaobserwować tradycję stawiania drewnianych kościołów, ale pod względem jakości i ilości najbogatsze przykłady znajdują się w rumuńskim Maramureszu. Wszystkie tutejsze drewniane kościoły są niepowtarzalne w kształcie i ozdobie, a osiem z nich – w Barsanie, Budesti Josani, Desesti, Izeud, Plopis, Poienile Izei, Rogoz i Surdesti zostały uznane przez UNESCO za miejsca dziedzictwa kulturowego.
 
Charakterystyczne wysokie dachy i wysokie, wąskie wieże często określane są wspólnie jako styl gotycki z Maramureszu. Podstawowym materiałem drzewnym, stosowanym przez rzemieślników był dąb lokalny. Wewnętrzne ściany cerkwi zostały pomalowane przez miejscowych artystów, którzy  -dbając o najmniejsze szczegóły – przedstawiali sceny biblijne. Na nas największe wrażenie każdorazowo robiły sceny kar, jakie czekały na grzeszników w piekle. Fantazja malarzy ponosiła w tym fragmentach chyba najbardziej. 

BUDESTI

To pierwsza, z wpisanych na listę UNESCO, cerkiew, w jakiej byliśmy. Wybudowana została w 1643 roku, ale jest nie tylko zabytkiem. Nadal odbywają się tu ceremonie, a na otaczającym ją cmentarzu wciąż chowa się ludzi.
Malowidła na wewnętrznych ścianach cerkwi wyglądają, jakby zjawisko czasu zupełnie ich nie dotyczyło. Niezwykłe jest to, że pomimo setek lat i historycznych zawieruch, jakie przez ten czas przeszły przez Europę, ta cerkiew nadal stoi nietknięta. 

DESETI 

Piękny drewniany kościół z wysoką wieżą i stromą w Desesti został zbudowany w 1770 roku w tradycyjnym stylu Maramures
i pomalowany przez renomowanych bizantyjskich malarzy fresków Radu Munteanu i Grigore Zugravu. 
To najmniejszy z odwiedzanych przez nas kościołów w Maramureszu. Obecnie jest tylko obiektem historyczno-turystycznym, bo we wsi została wybudowana nowa cerkiew. Zdecydowanie jednak warto trochę pobłądzić wśród uliczek Deseti, by w końcu trafić na wzgórze, na którym w starym parku stoi to drewniane cudo.

IEUD 

Zbudowana w 1364 r. cerkiew na wzgórzu jest najstarszym kościołem w całym Maramureszu. Zbudowany z sosny i jodły z małymi oknami, w środku XV-wieczne, oryginalne bizantyjskie malowidła ścienne. Niestety z powodu maleńkich okien nie sposób było zrobić wyraźnego zdjęcia wnętrz.
 
Niedaleko cerkwi jest skansen, w którym można obejrzeć tradycyjną chałupę maramureską oraz przydomowy sprzęt ułatwiający życie ówczesnych Rumunów. Znajduje się też tu mały sklepik, w którym można za rozsądne pieniądze kupić lokalne rękodzieła. 

WYJĄTKOWY CAMPING W MARAMURESZU

 
Trafiliśmy tu zupełnie przez przypadek. A właściwie mieszankę przypadku z brakiem chęci do szukania kolejnego miejsca do spania na dziko. Kręciliśmy się w okolicy szukając jeziora lub spokojnego odcinka rzeki, jednak niczego godnego uwagi nie mogliśmy znaleźć. Wtedy padł pomysł, żeby podjechać do znalezionego na google maps Babou Maramures
 
To niezwykłe miejsce, połączenie campingu i hostelu, prowadzone jest przez holenderską rodzinę, która osiedliła się w Rumunii w 2010 roku. Zamieszkali w starym domu, a swoje otoczenie zamienili w miejsce, w którym samemu chce się zapuścić korzenie. Do tego Eveline jest utalentowaną rysowniczką, a jej piękne kartki można kupić na miejscu. Na zachętę odsyłamy Was do jej strony , na której znajdziecie próbkę tego, co w Breb można zobaczyć na żywo.
 
Camping ten jest doskonałą opcją dla turystów bez samochodu terenowego. To świetna baza wypadowa do większości maramureskich atrakcji.

 

CERKIEW W BREW

Miejscowość, w której znajduje się camping ma też sporo do zaoferowania. Jedną z atrakcji jest piękna drewniana cerkiew, a obok niej stary cmentarz. 
Cerkiew została wybudowana w 1622 roku, choć –  jak przeczytaliśmy na pobliskiej tablicy – niektóre części wieży są datowane na 1530 rok, co daje jej tytuł „drewnianej cerkwi z najstarszą wieżą w Rumunii”. Wnętrza niestety nie widzieliśmy, ponieważ cerkiew była zamknięta. Z przyjemnością jednak w jej cieniu zebraliśmy siły przed powrotem na camping.

DREWNIANE GOSPODARSTWA I ICH MIESZKAŃCY

Największą atrakcją Breb jest niewątpliwie podróż w czasie do przeszłości. Po wsi kobiety chodzą ubrane w kolorowe spódnice i chustki, z koszami na plecach. Popołudniami szydełkują lub haftują na werandach. Mężczyźni z kolei idą w pole z drewnianymi grabiami.
Przechadzając się przez Breb można podziwiać przepiękne drewniane bramy. W przeszłości prawie każdy dom w Maramureszu miał ozdobną drewnianą bramę przy wejściu. Bramy te zawierają symbole astrologiczne, kwiaty, zwierzęta, ludzi. Niestety, gdy stare bramy nie nadają się już do użytku, nie zastępuje się ich. W dzisiejszych czasach tylko bogate rodziny mogą ponosić koszty tak wyszukanego wejścia. 
 
Niezwykłym doświadczeniem było zaproszenie nas do domu jednej z kobiet, która tkając na swoim ganku zobaczyła naszą wesołą gromadkę. Porozumiewając się na migi podziwialiśmy oryginalne, tradycyjne wnętrza, słuchaliśmy o synu, którego zdjęcia zdobiły kuchenny kredens i zachwycaliśmy się rumuńską gościnnością.
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *