Jak zorganizować podróż na własną rękę? Poradnik krok po kroku

Do naszej azjatyckiej przygody pozostały dwa tygodnie, więc możemy napisać, że przygotowania zapięte są na przedostatni guzik. Od czasu kupienia biletów minęły dwa miesiące, a pytań o to, jak zorganizować sobie taki wyjazd jest całkiem sporo. Stąd pomysł na ten post.
 
Jak zorganizować egzotyczny wyjazd na własną rękę? Jak wyjechać z dzieckiem i niemowlakiem w daleką podróż? Od czego zacząć przygotowania do wyjazdu? O czym warto pamiętać? Oto krótki poradnik rodziców, którzy kochają podróże niezależne, dla tych z Was, którzy dopiero zaczynają. Gotowi? 

1 krok: MIEJSCE
 
Zaczyna się zwykle od tego, że pojawia się pomysł, żeby wyjechać „gdzieś”. I w to miejsce chcemy pojechać sami, a nie z biurem podróży. I właściwie w tym momencie zatrzymuje się wiele marzeń. Dlatego jeśli w naszej głowie pojawiła się idea, żeby z dziećmi wyjechać dalej niż nad Bałtyk lub Balaton, to warto się najpierw zastanowić dokąd chcielibyśmy jechać i potem tę myśl zgłębiać, rozwijać i pielęgnować. Egzotyczne wakacje są tego warte.
 
Wiemy z doświadczenia, że najlepiej, jeśli jest to miejsce, w którym już kiedyś byliśmy – wtedy łatwiej wyobrazić sobie podróż i nasze życie na miejscu. Kiedyś byliśmy tam sami, teraz wybieramy się z dziećmi – w naszym przypadku jest tak z Tajlandią. Fajnie, jeśli jest to miejsce, o którym sporo czytaliśmy, słyszeliśmy, znamy ludzi, którzy tam byli. To preludium do naszych planów, często bardzo pomocne – tak też było, kiedy planowaliśmy wyjazd do Albanii. 
 
Ważne jest, żeby było to miejsce, które rozbudza naszą wyobraźnię – to będzie nas pobudzać do działania w chwilach, kiedy przyjdzie strach albo zwątpienie, bo czasem i tak bywa. Ważne, żebyśmy mieli dobre skojarzenia z takim miejscem, żeby było to państwo, którego się nie obawiamy, żeby przywoływało skojarzenie w naszych głowach jako miejsce przyjazne dzieciom. Na przykład Tajowie kochają dzieci, są wiecznie uśmiechnięci, a rozwój gospodarczy kraju jest na wysokim poziomie. Dlatego jeśli zastanawiacie się, dokąd wybrać się na egzotyczną wyprawę z dziećmi – Tajlandia jest naprawdę trafionym wyborem.
 
Kiedy już zdecydujemy się na konkretną destynację, warto sprawdzić kilka istotnych kwestii, które mogą zweryfikować nasze wakacyjne plany.
 
– po pierwsze należy sprawdzić sytuację polityczną, jaka panuje w miejscu do którego chcemy się wybrać. Tutaj pomocna jest strona MSZ, która publikuje ostrzeżenia dla podróżnych. 
 
– po drugie warto sprawdzić jaka pogoda jest przewidziana na czas naszej podróży. Może się okazać bowiem, że nasz wymarzony urlop przypada w samym środku pory deszczowej lub w najgorsze upały – co w podróży z dzieckiem ma niemałe znaczenie. 
 

 

2 krok: WIZA I PASZPORT

 
Kiedy miejsce podróży mamy już wybrane należy zaznajomić się z warunkami podróży do konkretnego państwa. W większości krajów pozaeuropejskich wymagana jest wiza, dlatego o ten punkt organizacji wyjazdu należy zadbać jak najwcześniej.
 
Wizę można wyrobić na różne sposoby – zależy to od polityki zagranicznej państwa, do którego się wybieramy. Można ją wyrobić w ambasadzie tego kraju w Polsce, o ile taka istnieje. Można często wnioskować o wyrobienie wizy on line albo na przejściu granicznym lub lotnisku. Nie ma jednoznacznej zasady co do sposobu wyrabiania wizy, na dodatek trzeba bazować na najbardziej aktualnych danych, ponieważ te zmieniają się dość często. Tutaj z pewnością najlepiej czerpać informację z danych MSZ. 
Warto pamiętać też, że długość wizy różni się w zależności od tego, czy przekraczamy granicę drogą lądową czy powietrzną oraz że w przypadku przejść lądowych tzw wizy on arrival nie są dostępne na wszystkich przejściach.
Jeśli starać się będziemy o wizę z wyprzedzeniem, np. w ambasadzie należy wiedzieć, że jest ona ważna przez konkretny okres czasu. Dlatego warto wiedzieć kiedy dokładne chcemy wyjechać.
 
Wyposażeni we wszystkie informacje wizowe zajrzyjmy do paszportów. Znamy przypadek, kiedy rodzina szczęśliwie kupiła wakacje, ale nie poleciała w komplecie, ponieważ jeden z paszportów okazał się być nieważny… Należy pamiętać, że w przypadku starania się o wizę paszport powinien być ważny minimum 3 miesiące, a na wyrobienie nowego czeka się około jednego miesiąca.
Dziecko, jak każdy obywatel, objęte jest zawsze ruchem wizowym.
 
Paszporty ważne? Zanim zaczniemy starać się o wizę, poszukajmy połączeń lotniczych, jeśli wymaga tego nasza wyprawa. Jeśli jedziemy swoim samochodem – zacznijmy planować trasę, dostęp do stacji benzynowych, niezbędne prace przy aucie/motocyklu i jego wyposażenie. W przypadku zmotoryzowanych podróżnych konieczna jest Zielona Karta,  a czasami nawet Carnet de Passage, czyli dokument, bez którego zmuszeni jesteśmy uiścić opłaty celne. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu.
 
 
 
 

 

3 krok: ZDROWIE W PODRÓŻY

 
Ważne są w tym punkcie trzy aspekty:
 
– Wizyta u lekarza medycyny podróży – zwłaszcza, jeśli to Twoja pierwsza podróż egzotyczna. 
Baza lekarzy medycyny podróży i placówek, które zajmują się tą specjalizacją znajduje się na przykład tu. Taka wizyta ma przede wszystkim na celu porozmawianie o przygotowaniu się do podróży pod względem zdrowotnym. Jak to w życiu bywa można trafić na różnych lekarzy – takich, którzy będą odradzać nam podróże z dziećmi lub takich, którzy nas do nich rzetelnie przygotują życząc szczęśliwej podróży. 
Bardzo fajny wywiad z jednym z lekarzy medycyny podróży zamieściła inna podróżująca rodzina z dziećmi- Our little adventures. Zachęcamy Was do lektury, bo wstęp naszych internetowych znajomych oddaje dokładnie to, czego sami doświadczyliśmy. ROZMOWA Z DR MILENĄ DOROSZ, LEKARZEM MEDYCYNY PODRÓŻY 
 
– Szczepienia – bezdyskusyjne są te szczepienia, które należą do grupy obowiązkowych, aby odwiedzić dany kraj. Obecnie jedynym szczepieniem obowiązkowym podyktowanym przez WHO przy wjeździe do niektórych krajów afrykańskich jest szczepienie przeciw żółtej febrze. Pozostałe to tzw. szczepienia rekomendowane. Warto pamiętać, żeby rozpocząć szczepienia przynajmniej na 6 tygodni przed planowaną podróżą, ponieważ niektóre z nich wymagają powtórzenia po 4 tygodniach od pierwszego. Wiadomo też, że aby być zaszczepionym, należy być zdrowym, co w przypadku dzieci wcale nie jest takie przewidywalne. My na przykład raz musieliśmy przełożyć szczepienie z powodu choroby Zojki. 
 
– Apteczka podróżna – to punkt na osobny wpis, którego jednak nie będziemy tu popełniać… Polecamy porozmawiać o liście aptecznej z pediatrą i lekarzem medycyny podróży. 
My naszą apteczkę kompletujemy według następujących grup: gorączka, przeziębienie, ukąszenia/alergie, biegunka, rany/skaleczenia. 
 

 

 

4 krok: UBEZPIECZENIE

 
Bezwzględne must have! Dopóki podróżujemy w ramach krajów Unii Europejskiej wystarczy nam karta EKUZ, jeśli jednak planujemy opuścić Unię powinniśmy pamiętać o tym, żeby ubezpieczyć się przed wyjazdem. Najważniejszą, naszym zdaniem kwestią w ubezpieczeniu podróżnym jest bezgotówkowe rozliczenie w przypadku konieczności korzystania z niego. Warto zadbać o wysoką kwotę na ewentualne koszty leczenia, bo może to bardzo pomóc jeśli będzie taka potrzeba, a koszty samego ubezpieczenia nie wzrastają aż nadto. 
Ponieważ na ten temat napisano już wiele, dlatego odsyłamy do całkiem konkretnego zestawienia na temat Ubezpieczenie w podróży.
 
 
 

 

 

5 krok: PLAN PODRÓŻY

 
Dla nas absolutnie najatrakcyjniejszy punkt organizacji wszystkich naszych podróży! To zdecydowana przewaga nad wyjazdami zorganizowanymi, w których ktoś za nas załatwi wszystkie powyższe punkty, ale niestety odbierze przyjemność decydowania, co i jak chcemy zobaczyć.
Jak powstają nasze plany podróży? Przede wszystkim czytamy relacje, blogi, fora o tematyce, która nas w danym momencie interesuje. Dzięki temu gromadzimy dobre rady, doświadczenia ludzi, którzy byli w miejscach, do których i my się wybieramy. 
Dodatkowo też warto kupić przewodnik turystyczny. Na dalekie podróże polecamy przede wszystkim anglojęzyczne Lonely Planet, natomiast na podróże po Europie: wydawnictwo Bezdroża. Przeglądając kolorowe zdjęcia, czytając co koniecznie trzeba zobaczyć w miejscu, do którego się wybieramy tworzymy sobie w głowach plan następnych tygodni. Dodatkowo każde takie polecone miejsce nanosimy na mapę Google w postaci szpilki tak, by pod koniec planowania powstała trasa wyjazdu – pozwala to na uporządkowanie zebranych punktów i ponowną ich weryfikację. Zawsze zostawiamy też kilka wolnych dni na spontaniczne decyzje. Jesteśmy zdania, że najlepszym przewodnikiem są lokalsi, których dopiero poznamy i którzy mogą polecić nam miejsce, którego wcześniej nie znaliśmy.
 

 

 

 

6 krok: LISTA RZECZY DO ZABRANIA I KUPIENIA

 
My taką listę robimy od razu po podjęciu decyzji o podróży. Leży z reguły na wierzchu, dopisujemy do niej rzeczy, które wpadają nam do głowy w przeróżnych momentach. Znajdują się na niej na przykład przypomnienia, żeby zabrać małe, podróżne domino – idealne na czas podróży lub podczas oczekiwania na autobus. Zapisujemy też rzeczy raczej oczywiste, np. książeczki zdrowia dzieci, ale podczas pakowania majtek i koszulek takie sprawy mogą umknąć. Dzięki liście mamy też poczucie, że nad wszystkim panujemy. 
 
Z listy rzeczy do zabrania powstaje też automatycznie lista rzeczy do kupienia. I tak, podczas tegorocznych przygotowań do podróży do Tajlandii w lutym lista ta pękała w szwach od dziecięcych sandałów (przecież te z lata już za małe), okularów słonecznych (latem pękły, przepadły etc.) czy bodziaków dla Igi, bo nie byliśmy jeszcze gotowi na jej letnią garderobę. Im wcześniej więc zrobimy listę rzeczy do zabrania, tym łatwiej będzie nam też rozplanować wydatki związane z przygotowaniami. Koszty rozłożone, to te same koszty, a jednak znosi się je lżej.

 

 

 

 7 krok: TIPS and TRICKS

 
– dobrze zarezerwować przez internet pierwszy nocleg po przyjeździe. Zwykle korzystamy z www.booking.com lub www.agoda.com. Nowe miejsce, nowa kultura, jetleg i towarzyszące mu zmęczenie powoduje, że najchętniej znaleźlibyśmy się w jakimś spokojnym miejscu, zdjęli plecaki, umyli po podróży. To marzenie spełni się szybciej, jeśli będziemy wiedzieć gdzie będziemy nocować. W przeciwnym wypadku czeka nas często długie chodzenie z bagażem od hostelu do hostelu porównując warunki i ceny, lub zdeterminowani zostaniemy w pierwszym lepszym, co nie zawsze jest najszczęśliwszym wyborem. To samo poszukiwanie w domowym fotelu jest naprawdę dużo prostsze i zdecydowanie bardziej komfortowe. Każdy następny nocleg jest już przez nas improwizowany, bo gdy puszcza jetlag, duch podróżnika wkracza ze zdwojoną siłą!
 
– należy zeskanować swój paszport i najważniejsze dokumenty podróży, np. ubezpieczenie oraz wysłać sobie na pocztę e-mail. Strzerzonego… i tak dalej 🙂
 
– polecamy też zeskanować swoje zdjęcie paszportowe – może się przydać, jeśli podejmiemy spontaniczną decyzję o przekroczeniu granicy, której wymogi wizowe będą tego wymagać, a automatów z usługą fotograficzną nie będzie pod nosem. 
 
– zabierz notes i ołówek: tylko Ci się wydaje, że będziesz wszystko pamiętał. Warto na czas podróży dać się zakurzyć smartfonowi i poczuć się jak prawdziwy podróżnik. 
 
„Każde miejsce to kopalnia złota, trzeba tylko dać sobie trochę czasu, posiedzieć na pobliskiej ławce, przyglądając się przechodniom, postać trochę przy straganie na rynku (…). Podchwyci się jakiś trop – słowo – spojrzenie, rozmowę z przyjacielem którejś ze znanych nam osób, a najbardziej nieefektowne, niepozorne miejsce staje się zwierciadłem świata, witryną życia, ludzkim teatrem”

Ryszard Kapuściński

 

 

 

 

Tags from the story

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *