Bałtyk po sezonie- co robić w Dębinie?

Wrzesień do piękny miesiąc żeby wybrać się nad Bałtyk z dzieckiem. Znikają odpustowe stragany, głośne dyskoteki, zamykają sezonowe kebabownie i pustoszeją plaże. Ponoć we wrześniu jest też największe stężenie jodu nad morzem, co dla przybywających tu rodzin z dziećmi nie jest bez znaczenia. Wrzesień w tym roku zafundował nam absolutną niespodziankę w postaci pogody, która ponoć ominęła lipcowych plażowiczów. I tak, podczas, gdy dzieci szły do szkoły, my 2 września przyjechaliśmy do Dębiny. 
 
Wszystko się zmienia, a właściwie to „Panta rei” chciałoby się napisać, bo plaża we wsi Dębina znacznie skurczyła się na swej szerokości odkąd widzieliśmy ją ostatni raz rok temu (Pusta plaża nad polskim morzem). Tam, gdzie plażowicze jeszcze niedawno rozkładali swoje koce, dziś stoi woda, a plaża w najwęższym miejscu ma może ze dwa metry. Na szczęście idąc trochę dalej, brodząc po kostki w wodzie, plaża rozszerza się i znów czujemy się, jak wtedy, kiedy odkryliśmy to miejsce, którego nie da się porównać z żadnym innym nad polskim morzem.
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 

JEZIORO ŁEBSKO

Ponieważ poza sezonem w Dębinie nie działa jedyna restauracja, dlatego codziennie chodziliśmy plażą do pobliskich Rowów. Trasa ma około 5 kilometrów, więc zupełnie fajna odległość żeby najpierw zaostrzyć sobie apetyt, a potem spalić zjedzone kalorie. Raz wracaliśmy z Rowów już po zmroku, wtedy- żeby było szybciej- wybraliśmy się do Dębiny asfaltem, ale nie jest to przyjemna opcja z uwagi na jeżdżące samochody. Niemniej jednak z wózkiem dla dziecka to wcale nie taka najgorsza opcja… W naszym przypadku Zoja spała, kiedy my maszerowaliśmy z latarkami wzdłuż pobocza. 
 
Przed rokiem, kiedy byliśmy w Dębinie zupełnie obojętnie przeszliśmy obok faktu, że wieś ta położona jest na granicy ze Słowińskim Parkiem Narodowym. Tym razem jednak jedno popołudnie przeznaczyliśmy na piękny spacer do wieży widokowej na jeziorem Łebsko w Słowińskim Parku Narodowym.
 

WIEŻA WIDOKOWA

Do wieży można dojść z kilku stron: z Kluk, z Dębiny lub z Rowów. To idealna trasa dla spacerowiczów, także z wózkiem dziecięcym lub rowerzystów. Na przykład z Ustki prowadzi do wieży ciekawa trasa rowerowa (liczy około 90 kilometrów), prowadząca przez „szlak zwiniętych torów”. To też fajna alternatywa w sezonie dla plażowiczów z Rowów, w których działa kilka wypożyczalni rowerów. 
 
Z platformy widokowej wieży można podziwiać perełkę Słowińskiego Parku Narodowego, czyli ruchome wydmy: Wydmę Człopińską i Wydmę Łącką, a także pola wydmowe, które nie są udostępnione dla turystów. Widać też pięknie całe jezioro Łebsko, które jest trzecim największym jeziorem w Polsce. Przy wieży znajduje się pomost, do którego w sezonie letnim przypływają statki pasażerskie z Rąbki koło Łeby.  Ale pal licho statki pasażerskie i szczyt sezonu! Na pewno najpiękniej rozlewiska jeziora i ono samo wygląda wtedy, kiedy nikogo oprócz nas w pobliżu nie ma. Zobaczcie sami.
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *