Gorące urodziny Zojki na Górze Żar

No i nie wiedzieć kiedy minął rok jak w trójkę idziemy przez życie. Dzisiaj świętujemy jej urodziny w wąskim gronie, które w najbliższym czasie zacznie się powiększać a świętowaniu roczku nie będzie końca. 
 
Wstałem rano, żeby dołożyć drewna w kominku i zastałem piękny widok za oknem. Bez większych ceregieli chwyciłem za aparat i nacisnąłem spust migawki. Mimo braku jakiejkolwiek korekty w ustawieniach aparatu jak i w samym zdjęciu kolory były naprawdę powalające.
 
 
Jak inaczej spędzić taki dzień jak nie na nartach? Jak policzyłem ostatnio na nartach jeździłem w 2010 roku w Dolomitach, Anula w 2009, więc mamy zaległości. Góra Żar, na którą mamy widok z okna, wydaje się odpowiednim miejscem do przypomnienia sobie jak się jeździ. 

 

 

Ponieważ Zojka jeszcze 😉 nie potrafi jeździć na nartach, my musimy podzielić się opieką nad nią, tak, żebyśmy mogli spokojnie pojeździć. Kupujemy więc karnet czterogodzinny i mniej więcej jeździmy po połowie czasu. Ponieważ jest środek tygodnia, to na stoku jeździ kilkanaście osób, armatki pracują i wagoniki kolejki jeżdżą bardzo sprawnie.

 

 

 

 

Na samym końcu chciałbym zaznaczyć, że Góra Żar jest świetnym miejscem do uprawiania wielu aktywności sportowych. Można tam latać paralotni, szybować szybowcem, zjeżdżać na rowerze oraz na specjalnych terenowych hulajnogach. Jest park linowy i tor saneczkowy dla najmłodszych. Na szczycie pizzeria i oczywiście znana i jednocześnie jedyna w Polsce elektrownia podziemna, którą można zwiedzać.

Dla zainteresowanych kilka linków:
Elektrownia Porąbka – Żar (Wikipedia)
Zwiedzanie elektrowni
Góra Żar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *