Trasy z wózkiem w Wielkopolskim Parku Narodowym

Gdzie: Wielkopolski Park Narodowy
Długość trasy: 18 km
Czas przejścia: 4 h

 
Zojka ma dziś dokładnie 6 tygodni i 5 dni. I po trzykrotnym werandowaniu (czyli wystawieniu Zojki na balkon- oczywiście w wózku;) na 5-10-15 minut), po kilku spacerach dookoła komina pomimo temperatury sięgającej -11 stopni Celsjusza, po opanowaniu obsługi wózka zdecydowaliśmy, że czas na pierwszego zojkowego tripa.
Wytyczne: za miasto, na łono. I wybór padł na okolice podpoznańskiego Puszczykowa, dookoła którego rozpościera się Wielkopolski Park Narodowy. W jeden dzień trudno byłoby nam zaliczyć wszystkie atrakcje parku- bo jest ich naprawdę sporo! Całe mnóstwo rezerwatów przyrody o malowniczych, zachęcających nazwach, jak np. Świetlista Dąbrowa Na Wysoczyźnie czy zachęcające intrygująco Szwedzkie Góry lub Sarnie Doły. Wyruszamy z naszą Księżniczką, więc siła skojarzeń pokierowała nas nad jezioro Góreckie, które zachęciło nas położoną na nim Wyspą Zamkową. 
Zapakowaliśmy się do auta i po około 25 km dojechaliśmy do miejscowości Jeziory. (z tzw. Szosy Poznańskiej na wysokości Puszczykowa należy skręcić w las i po 5 km dojeżdża się na duży parking).
 
Z parkingu prowadzi nieutwardzona droga leśna do jeziora. W miejscu, gdzie schodzi się dość ostro do brzegu rozpoczęliśmy naszą wędrówkę szlakiem czerwonym, który nosi nazwę Szlaku Kosynierów.  Trasa jest naprawdę przepiękna. Po jednej stronie ciągnie się jezioro, po drugiej ciemnozielony las. Co jakiś czas na zmęczonych wędrowców czekają liczne drewniane ławki, a czasem nawet miejsca piknikowe ze stołami i altankami. Bedu prowadził zojkowy czterokołowy pojazd zwany gondolą, co tylko potwierdza trafny wybór tej trasy przez rowerzystów, którzy nas wyprzedzali od czasu do czasu. Spoglądaliśmy na siebie porozumiewawczo- też tu kiedyś przyjedziemy na rowerach! 
Po godzinie marszu doszliśmy do skrzyżowania trzech szlaków. To tylko dowodzi różnorodności tego miejsca. Kolejne miejsce piknikowe sprzyja z pewnością niezdecydowanym- można rozsiąść się wygodnie i ze spokojem zastanowić nad każdą opcją. My kontynuowaliśmy wędrówkę szlakiem czerwonym, który jaki jedyny ciągnął się wzdłuż jeziora. 
Jezioro Góreckie uznawane jest za największe w Wielkopolskim Parku Narodowym. Niestety szlak czerwony odbija w głąb lasu mniej więcej w połowie trasy dookoła jeziora. Jednak Wyspa Zamkowa, którą z tego miejsca widać najlepiej sprawia, że punkt widokowy można traktować jako cel takiej wycieczki.

Wyspa Zamkowa to jedna z dwóch wysp na jeziorze Góreckim (druga nosi nazwę Kopczysko). Na niej znajdują się ruiny zameczku, jaki Tytus Działyński wybudował w prezencie dla swojej siostry Klaudyny Potockiej. Niezłe wzorce dla Zojki;)

 
Z tym miejscem związana jest też niezwykła legenda… mianowicie, w miejscu, gdzie stanął zameczek Klaudyny Potockiej, kilka wieków wcześniej wznosiła się średniowieczna budowla należąca do rodu Górków. Ponoć jeden z nich, Stanisław, więził w niej swoje żony przez co trafił do piekła. Jednak co jakiś czas wraca na ziemię jego duch i szuka zamku. Wtedy nad jezioro nadciąga burza, a nad wyspą hałasują kruki. 
 

Nasza wędrówka odbywała się w dzień słoneczny, zakładam więc, że Górka nam nie towarzyszył. Po obowiązkowym selfie z tego miejsca, po przerwie ruszyliśmy dalej- już nie wzdłuż jeziora, za to przez przepiękny las w towarzystwie dzięcioła czerwonogłowego oraz innych mniejszych ptaszków i żyjątek.  Zojka przez całą dotychczasową wycieczkę spokojnie spała, kołysana przez jazdę po leśnych wertepach. Warto dodać, że cała trasa jest super przygotowana do pokonywania jej wózkiem dziecięcym. Tylko raz zjazd był iście offroadowy, a na wysokości punktu widokowego zamiast po schodach pnących się stromo w górę musieliśmy pójść trochę naokoło. 

 

 

 

 

Na trasie nie ma budek z piwem&frytkami, więc trzeba zadbać o prowiant we własnym zakresie. Najbliższe restauracje/ bary są w Puszczykowie lub w Mosinie. My mieliśmy kanapki i termos z herbatą, a Zojka miała mnie;)
 
 

POBLISKIE ATRAKCJE (jeśli macie więcej czasu)
1. Pałac w Rogalinie
2. Dęby rogalińskie (Lech, Czech i Rus)
3. Muzem Arkadego Fiedlera w Puszczykowie
3. Trasy spacerowe nad Wartą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *